Wysłany: Śro 12:34, 19 Mar 2008 Temat postu: Muzeum Farmacji
Muzeum farmacji na pl. Wolności
Piotr Anuszczyk
2008-03-10, ostatnia aktualizacja 2008-03-10 18:20
Przy pl. Wolności 2 od dziś można oglądać wnętrze zabytkowej apteki oraz jej wyposażenie. Muzeum warto odwiedzić choćby po to, by przekonać się, że lekarstwa na katar nie zawsze zjeżdżały z fabrycznej taśmy.
Drewniane regały pełne są szklanych pojemniczków i drobnych szufladek. Na wszystkich widnieją zapisane po łacinie informacje o zawartości. Jednak żadna z substancji nie jest gotowym lekiem. Zwiedzając zabytkową aptekę dowiemy się, że kiedyś leki przygotowywano zazwyczaj wyłącznie na zamówienie. - Kiedyś witamin nie produkowano syntetycznie tylko pozyskiwano jest z wątroby ryb, np. dorsza. A kobiecy krem pod oczy wymagał sumiennego ucierania witamin, oliwy z oliwek. Substancją podstawową kremu była zazwyczaj gliceryna lub wazelina - mówi Damian Nowak, mgr farmacji, który podczas otwarcia muzeum odtwarzał dawne receptury.
W muzeum udało się zgromadzić pokaźną kolekcję ponad 30 moździerzy. - Kompletowanie zbiorów trwało wiele miesięcy, szukaliśmy ich we wszystkich swoich aptekach - mówi Aleksy Bednarek, prezes PZF Cefarm Łódź.
Dyrektorem muzeum jest Wojciech Giermaziak: - Mamy sporą kolekcję aptecznych naczyń z drewna i porcelany. Pojemniki na różne proszki wykonywano kiedyś głównie z drewna lipowego, bo właśnie takie drewno najlepiej chroniło przed wilgocią. Mamy nadzieję, że dla zwiedzających uda się organizować pokazy wytwarzania leków dawnymi metodami.
Łódzkie muzeum farmacji otworzono w kamienicy przy pl. Wolności 2. Właśnie w tym miejscu działa od 1840 najstarsza łódzka apteka. W 2006 roku rozpoczęły się prace projektowo-remontowe, ale Cefarmu nie było stać na ich przeprowadzenie. Pieniądze na organizację i wyposażenie muzeum przekazała Polska Grupa Farmaceutyczna, która właśnie w Łodzi ma siedzibę. - Nasza firma powstawała dzięki farmaceutom i dlatego w całej Polsce opiekujemy się zabytkowymi aptekami. Najstarsza z nich z 1609 roku znajduje się w Zamościu - mówi Jacek Szwajcowski, prezes PGF.
Jednymi z częstszych gości placówki mogą okazać się studenci. To dlatego, że muzeum zgromadziło już całkiem spory, bo liczący ponad 1500 pozycji księgozbiór i już teraz współpracuje z Uniwersytetem Medycznym, Wydziałem Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego oraz Katolickim Uniwersytetem Lubelskim.
Muzeum można odwiedzać w każdy wtorek i czwartek w godz. 10 - 16. Zorganizowane grupy mogą się umawiać również na pozostałe dni tygodnia pod nr tel. 42 632 17 15
Ponad 3 tysiące przedmiotów używanych do celów aptecznych, w tym tysiąc bardzo starych i cennych, znalazło się w Muzeum Farmacji, otwartym wczoraj w Łodzi przy pl. Wolności.
Najstarsze eksponaty pochodzą z XVI wieku. Wśród nich są puszki z drewna lipowego do przechowywania proszków i szklane naczynia do medykamentów oraz żeliwne moździerze, których używano do kruszenia bardzo twardych materiałów pochodzenia skalnego.
Atrakcją jest aparat destylacyjny i kocioł z przełomu XVI i XVII wieku. Oryginalnie prezentuje się używana przez aptekarzy waga z marmurowym blatem i drewnianymi szufladkami z początku XVIII wieku. Obejrzeć można również zabytkową aptekarską wagę do substancji proszkowych (odważającą tylko do 50 mg). Zainteresowanie wzbudzają cynowe menzury z XVIII wieku oraz przyrząd do oznaczania poziomu cukru w syropie, słomiane stągwie z XVIII wieku do przechowywania ziół, wykonane z powróseł zszytych łykiem" oraz perkolator, aparat do przyrządzania nalewek i wyciągów. Unikatowy jest Pamiętnik Pierwszego Zjazdu Aptekarzy Królestwa Polskiego z 21-22 maja 1912 r.
::: Reklama :::
- Łodzianie będą mogli za symboliczną opłatą (nieznana jest jeszcze konkretna kwota) oglądać ekspozycję we wtorki i czwartki w godz. 10 -16 - mówi Wojciech Giermaziak, dyrektor Muzeum Farmacji. - W pozostałe dni tygodnia mogą przychodzić uczniowie i studenci.
Jedną z atrakcji jest zabytkowa waga z marmurowym blatem i drewnianymi szufladkami z początku XVIII wieku.
Moździerze z apteki i nie tylko - wystawa w łodzkim Muzeum Farmacji
23.02.2010
Kamienny, nieco zniszczony przez użytkowanie i nadgryziony przez ząb czasu kilkusetletni moździerz (powstał między XII a XVI wiekiem) jest najstarszym okazem, jaki można oglądać na wystawie w Muzeum Farmacji przy pl. Wolności.
Dziś trudno określić, czy był używany w jednej z ówczesnych „aptek” czy też w pracach domowych.
W sumie na wystawie jest 85 moździerzy. Są wśród nich zarówno niewielkie, kilkugramowe, jak i ogromne, ważące blisko sto kilogramów. Wszystkie pochodzą z prywatnej kolekcji Andrzeja Kostusiaka, ogrodnika i sadownika ze Skierniewic, który ich wyszukiwaniem oraz zbieraniem zajmuje się już od 35 lat.
– Moździerze, które można u nas oglądać, pochodzą z różnych epok – mówi Anna Drzewoska z Muzeum Farmacji. – Te najstarsze są wykonane z kamienia i marmuru. Późniejsze z mosiądzu oraz brązu. Te z okresu I wojny światowej, kiedy mosiądz i brąz były przeznaczane na zbrojenia – z porcelany i żeliwa. Poza tym są również i moździerze drewniane, które służyły do wyrabiania tabaki oraz wykonane z minerału o nazwie serpentynit (ze względu na zawartość trujących związków niklu i chromu szybko zrezygnowano z produkcji moździerzy z tego materiału).
::: Reklama :::
Wystawę można oglądać do końca maja. Muzeum jest czynne we wtorki i w czwartki, od godz. 10 do godz. 16.
Wysłany: Czw 21:57, 18 Lut 2010 PRZENIESIONY Czw 11:07, 18 Mar 2010 Temat postu: Wystawa "Zapomniane pieśni moździerzy"
Skierniewiczanin wystawił w Łodzi kolekcję moździerzy
Polska Dziennik Łódzki (burz)
2010-02-16 10:02:17
Od 15 lutego w Muzeum Farmacji w Łodzi (pl. Wolności 2) czynna jest wystawa „Zapomniane pieśni moździerzy'' z kolekcji Andrzeja Kostusiaka ze Skierniewic. Na wystawie pokazano kilkadziesiąt moździerzy: aptecznych, domowych i rolniczych, wykonanych z kamienia, marmuru, porcelany, mosiądzu czy drewna.
Wysłany: Czw 22:31, 18 Lut 2010 PRZENIESIONY Czw 11:08, 18 Mar 2010 Temat postu:
Wystawa moździerzy w łódzkim Muzeum Farmacji
Naszemiasto.pl (Ad.)
2010-02-16 11:23:08
Ponad 80 moździerzy z różnych epok prezentowanych jest na wystawie w Muzeum Farmacji przy placu Wolności. Moździerze pochodzą z kolekcji Andrzeja Kostusiaka.
Kolekcjonerstwo to pasja Andrzeja Kostusiaka od ponad 35 lat. Pierwszy moździerz kupił w dniu narodzin starszej córki stąd jest to dla niego szczególnie ważna i pamiętna data. W swojej kolekcji ma ok. 150 moździerzy. Na wystawę do łódzkiego Muzeum Farmacji trafiło 86 moździerzy, które pochodzą z rożnych epok, różne jest ich przeznaczenie, a każdy ma swoją odrębną historię.
Moździerze od najdawniejszych czasów służyły ludziom w ich pracach domowych, wykorzystywane były w rolnictwie, w alchemii, aptekach i w laboratoriach. Na wystawie znalazły się drewniane duże moździerze zwane stępami służące do prac rolniczych z podwójnym ręcznym stęporem.
Są też moździerze marmurowe i kamienne, a także wykonane z serpentynitu do ucierania produktów, które nie mogły mieć styczności z metalem.
Zaprezentowana jest bogata kolekcja porcelanowych i żeliwnych moździerzy wojennych. Są to moździerze, które były wymieniane w zamian za moździerze w okresie 1914-1918 r. Moździerze te charakteryzują napisy Pro Gloria, Pio Patria, "Durch Krieg Zum Sieg" (Przez wojnę do zwycięstwa) oraz z wybitą datą.
Do jednych z najciekawszych należy porcelanowy z wizerunkiem księcia Ferdynanda. Ze względu na funkcje jakie spełniały moździerze można podzielić je na moździerze do tłuczenia, ucierania i kaszarskie.
Moździerze to również prawdziwe działa sztuki odzwierciedlające style w sztuce danej epoki, są więc i renesansowe z uchwytami w kształcie delfinów, barokowe a także w stylu empire.
Wielkim znawcą i kolekcjonerem moździerzy był Franciszek Starowieyski, który uważał że w każdym szanującym się gospodarstwie powinien znajdować się moździerz. Na wystawie znalazł się też moździerz z kolekcji Starowieyskiego, który Andrzej Kostusiak zakupił w jednym z antykwariatów.
Ekspozycja "Zapomniane pieśni moździerzy" czynna jest do końca maja.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach