Forum Łódź, Forum o Łodzi Strona Główna Łódź, Forum o Łodzi
Witam na forum o Łodzi. Zapraszam do dyskusji
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szpital im. Barlickiego
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Łódź, Forum o Łodzi Strona Główna -> Szpitale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9350
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:07, 25 Wrz 2006    Temat postu: Szpital im. Barlickiego

Otwarcie Kliniki Neurologii w Barlickim

19.09.2006

Po siedmiomiesięcznym remoncie otwarto wczoraj Klinikę Neurologii w szpitalu im. Barlickiego w Łodzi. Wymieniono tam tynki, podłogi, założona została nowa instalacja elektryczna i tlenowa. Remont kosztował 1,5 mln złotych, które to pieniądze pochodziły z środków własnych szpitala, m.in. sprzedaży leków i usług medycznych. Chorzy będą teraz leczeni w przestronnych, czystych salach z łazienkami dostosowanymi do potrzeb osób niepełnosprawnych. Sprowadzono też nową aparaturę, m.in. najnowszej gereracji aparat do badania EEG. W klinice jest 36 łóżek. Rocznie leczonych jest 2 tys. pacjentów.



(ew) - Express Ilustrowany
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9350
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:25, 29 Wrz 2006    Temat postu:

Badania jakich jeszcze nie było

Adam Czerwiński
2006-09-28, ostatnia aktualizacja 2006-09-28 19:15

Najnowocześniejsza w Polsce pracownia radiologii powstała w szpitalu im. Barlickiego. Łódzcy lekarze mogą zajrzeć w każdy zakątek ludzkiego ciała, a nawet uprzedzić przed rozwojem niebezpiecznych chorób.

- Mamy nowy najnowocześniejszy tomograf komputerowy, angiograf i montujemy prawdziwe cacko: znakomity aparat do rezonansu magnetycznego - mówi prof. Piotr Kuna, dyrektor szpitala.

Szpital do wymiany aparatury przymierzał się od dawna. Przeprowadzona operacja to majstersztyk. - W zakupie rezonansu pomogło nam ministerstwo zdrowia. Na kupno angiograf zdobyliśmy pieniądze z Unii - wylicza prof. Ludomir Stefańczyk, szef Zakładu Radiologii i Diagnostyki Obrazowej. - Zaoszczędzone pieniądze mogliśmy przeznaczyliśmy na tomograf. Firma, od której go kupiliśmy, gratis dołożyła znakomity aparat usg.

Nowe urządzenia są warte 15 mln zł. Angtiograf i tomograf i aparat od usg już pracują. Rezonas magnetyczny jest montowany. Ruszy jeszcze w październiku.

Aparatura ma niesamowite możliwości. Tomogaf z 64 rzędami detektorów pozwala zajrzeć w każdy zakamarek ludzkiego ciała. Każdy narząd można dokładnie obejrzeć z dowolnej perspektywy. Na ekranie komputera człowieka można niemal obedrzeć ze skóry i obejrzeć przekrój każdego kawałka ciała.

- Zachwyceni będą wszyscy specjaliści. Możemy sprawdzać skuteczność leków podawanych po udarach mózgu, oceniać ukrwienie nerek i wątroby - mówi prof. Stefańczyk. - Jednak największe możliwości otwierają się przed kardiologami.

Nie dość że mogą oni obejrzeć wybrane naczynie, to jeszcze są w stanie określić ryzyko zawału dzięki temu, że komputer policzy zwapnienia w sercu.

A kiedy pacjent będzie miał dodatkowo zrobiony rezonans, lekarze dowiedzą się, jaka jest żywotność i ukrwienie mięśnia sercowego. Dysponując tymi informacjami można powiedzieć pacjentowi, kiedy zachoruje, jeśli nie zmieni swoich nawyków.

Rezonans będzie wykorzystywany także do badań głowy i układu nerwowego, a także po raz pierwszy w Łodzi do diagnostyki prenatalnej.

Prof. Stefańczyk: - Sprzęt był tak drogi, że nie wyobrażam sobie, by pracował tylko dla naszego szpitala. Dlatego będziemy współpracować ze specjalistami z całego regionu. Skorzystają nie tylko pacjenci, bo uczeni już opracowują projekty badawcze, których realizacje umożliwi nasz sprzęt. Mamy też propozycje prowadzenia badań finansowanych przez Unię i koncerny farmaceutyczne. Zarobi na tym szpital, bo zleceniodawcy płacą według stawek obowiązujących w starej Unii.



ŹRÓDŁO: www.gazeta.pl/lodz


Ostatnio zmieniony przez Marta dnia Sob 23:17, 02 Gru 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9350
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:02, 25 Paź 2006    Temat postu:

"Barlicki" - tu pacjenci są bezpieczni

acz
2006-10-25, ostatnia aktualizacja 2006-10-24 16:44

"Barlicki" jest najlepiej zarządzanym szpitalem w Polsce. Placówka zajęła drugie miejsce w prestiżowym rankingu ogłoszonym przez "Rzeczpospolitą"
"Lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 im. Barlickiego potrafią odtworzyć kości twarzy, rozciągnąć żuchwę, a nawet odchudzić o 40 kg cukrzyków cierpiących na nadwagę - zachwala "Rzeczpospolita".

Jak się osiąga taki sukces? - Nie można myśleć o własnym interesie, ale o rozwoju i dobru całego szpitala i pacjentów- mówi prof. Piotr Kuna, dyrektor "Barlickiego".

Łódzki szpital od lat zbiera coraz wyższe noty. W ubiegłym był czwarty w zestawieniu "Rz". Miał 810 punktów na 1000 możliwych. Teraz ma ich aż 884. W jednej kategorii "Barlickiemu" udało się pokonać lidera. Za zarządzanie szpital dostał najwyższą notę w całym zestawieniu: 330 punktów.

- Przynajmniej w jednej dziedzinie udało się nam pokonać bydgoskie Centrum Onkologii, a myślałem, że to niemożliwe - mówi prof. Piotr Kuna, dyrektor "Barlickiego". - Tak wysoka pozycja w rankingu "Rzeczpospolitej" to dla nas duże wyróżnienie. To dowód na to, że nie musimy mieć kompleksów z powodu naszych szpitali. Przecież leczymy na europejskim poziomie, mamy najnowocześniejszą w kraju diagnostykę i nasi pacjenci są bezpieczni. Smutno mi tylko, że mimo kolejnych sukcesów, nie docenia nas NFZ. W tym roku za każdy punkt dostajemy o 5 proc. mniej pieniędzy niż w roku ubiegłym. A jeszcze mamy bardzo wiele do zrobienia. Musimy wybudować nowy blok operacyjny i oddział medycyny ratunkowej. Sa już projekty, gdyby udało się je zrealizować, w przyszłym roku mielibyśmy szansę na nawet na wyższą notę. Ale nie mamy na to pieniędzy.

Druga łódzka lecznica w rankingu to Szpital Kliniczny nr 5 przy placu Hallera, który z 772 punktami wylądował na 32 miejscu. W ubiegłym roku był na 59 pozycji.

ŹRÓDŁO: www.gazeta.pl/lodz


Ostatnio zmieniony przez Marta dnia Sob 23:17, 02 Gru 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9350
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:00, 27 Paź 2006    Temat postu:

Barlicki ceniony w Polsce

26.10.2006

Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 im. Barlickiego w Łodzi zajął drugie miejsce w Polsce w - opracowanym przez "Rzeczpospolitą" - prestiżowym rankingu szpitali publicznych i pierwsze w kategorii zarządzanie. Osiągnął 884 punkty na 1000 możliwych. - Jesteśmy dumni z tego wyróżnienia - zapewniła Anna Murlewska, zastępca dyrektora szpitala.

W minionym roku w tym samym rankingu szpital znalazł się na czwartym miejscu.

W 14 klinikach Szpitala im. Barlickiego rocznie hospitalizowanych jest ok. 21 tys. osób. 30 profesorów medycyny i ponad 100 specjalistów z różnych dziedzin medycyny (wśród nich 17 konsultantów wojewódzkich) wykonuje ponad 10 tys. zabiegów. W 30 specjalistycznych poradniach personel udziela ponad 100 tys. porad.

W szpitalu pracuje 350 pielęgniarek, z których większość posiada tytuł magisterski. W placówce przeprowadza się transplantacje nerek, rekonstruuje fragmenty żuchwy i szczęki, leczy cukrzycę insuliną w sprayu.

(luk) - Dziennik Łódzki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9350
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:50, 04 Gru 2006    Temat postu:

Supernowoczesny rezonans w szpitalu Barlickiego

Adam Czerwiński
2006-12-03, ostatnia aktualizacja 2006-12-03 18:59

Lekarze ze szpitala im. Barlickiego mogą badać pacjentów najnowocześniejszym rezonansem magnetycznym w kraju

Nowy aparat pracuje w szpitalu od kilku dni. - W całej Polsce jest jeszcze tylko jedna maszyna porównywalnej klasy - mówi prof. Ludomir Stefańczyk, szef Zakładu Radiologii i Diagnostyki Obrazowej.

Za nowy nabytek "Barlicki" zapłacił kilka milionów złotych, ujawnia prof. Piotr Kuna, dyrektor szpitala.

Do tej pory na rezonans w szpitalu przy ul. Kopcińskiego najczęściej kierowano pacjentów przed zabiegami neurochirurgicznymi. Najczęściej badano im mózg, albo kręgosłup. Teraz się to zmieni, bo nowoczesne urządzenie pozwala lekarzom zajrzeć w dowolny zakątek ciała i dokładnie zobaczyć każdy narząd i tkankę.

Oto przykłady nowych badań, które dotychczas były niewykonalne: * Ocena żywotności serca. U chorego z zaawansowaną chorobą wieńcową można określić, które części mięśnia sercowego można "ożywić" , tak by znów zaczęły prawidłową pracę, a które są bezpowrotnie uszkodzone. Po podaniu leku przyspieszającego akcję serca, radiolodzy zobaczą również, jak reagują poszczególne jego części. * Ocena stanu naczyń krwionośnych. Aparat pozwala obejrzeć ich przekrój i ocenić strukturę zmian miażdżycowych. * Niezwykle dokładne obrazowanie kości i stawów. Dzięki czemu precyzyjnie można wskazać miejsca, w których powstają zwyrodnienia.

Nowe, niespotykane możliwości zyskają neurochirurdzy. Aparat umożliwia przeprowadzenie tzw. badania spektroskopowego. U pacjenta z guzem mózgu można określić wielkość zmiany i jej rodzaj bez wycinania próbek do badania w laboratorium.

Kolejna opcja umożliwia odtworzenie mapy mózgu każdego człowieka. Zaznacza się na niej wszystkie połączenia nerwowe oraz ośrodki mowy, słuchu czy wzroku. - Jeśli chirurg będzie wiedział, gdzie są kluczowe dla życia ośrodki, pacjent nie będzie narażony na ich uszkodzenie w czasie operacji.

Prof. Stefańczyk: - Urządzenie jest dużo bardziej wydajne od większości rezonansów w łódzkich lecznicach. Dzięki temu będzie można zbadać nawet o jedną trzecią pacjentów więcej. To oznacza, że skrócą się kolejki, a szpital więcej zarobi. Nowatorska diagnostyka będzie wykorzystana również do pionierskich badań naukowych.

Radiolodzy z "Barlickiego" przygotowują się do uruchomienia kolejnej nowinki technicznej. - Niedawno dostaliśmy nowy tomograf komputerowy - mówi prof. Stefańczyk. - Mamy specjalny program, który pozwala nakładać obrazy z tomografu i rezonansu. Dzięki temu zyskamy niewiarygodnie dokładny obrazy badanych narządów.


Fot. Sergiusz Pęczek / AG

ŹRÓDŁO: www.gazeta.pl/lodz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9350
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:57, 16 Paź 2007    Temat postu:

W "Barlickim" najnowocześniejsza radiologia w Polsce

16.10.2007

W szpitalu im. Barlickiego rozpoczął pracę najnowocześniejszy oddział radiologiczny w Polsce. Nigdzie pracownie diagnostyki obrazowej nie pracują przy wykorzystaniu takiej ilości bardzo nowoczesnego sprzętu, co w łódzkim szpitalu.

Urządzenia gromadzono w zakładzie radiologii przez ostatnie dwa lata. - Dzięki temu możemy pracować na sprzęcie wysokiej jakości i jak najdokładniej diagnozować naszych pacjentów - cieszy się prof. Piotr Kuna, dyrektor szpitala.

Niektóre sprzęty zostały kupione ze środków europejskich, na inne szpital pozyskał dotacje z Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Nauki. Tą drogą pracownie wyposażono w dwa nowoczesne angiografy, ultrasonografy, tomograf komputerowy, rezonans magnetyczny oraz aparat rtg. Cały sprzęt nie stał bezczynnie ani chwili, odkąd urządzenia zostały zamontowane, od razu służyły pacjentom. Oddział oficjalnie zainauguruje działalność jutro, w rzeczywistości już funkcjonuje.

- Na razie faktycznie cieszymy się, że mamy najnowocześniejszą radiologię w Polsce, ale zapewne niedługo tak będzie, bo sprzęt komputerowy "starzeje" się tak szybko, że to, co teraz wydaje się cudem techniki, za kilka lat będzie przeżytkiem - ma świadomość profesor Ludomir Stefańczyk, kierownik zakładu radiologii i diagnostyki obrazowej w szpitalu im. Barlickiego.

Co można zdziałać dzięki tak nowoczesnym urządzeniom? Przede wszystkim wyniki każdego badania są zapisywane i przechowywane na twardym dysku przez 10 lat, zaś pacjent swoje dostaje na płycie CD. Samo badanie pacjentów jest precyzyjniejsze. - Możemy otrzymać niezwykle dokładny obraz narządów wewnętrznych, naczyń krwionośnych, serca - wylicza profesor Stefańczyk. Co więcej, cały zakład jest skomputeryzowany, wszystkie wyniki badań można w jednej chwili odszukać oraz przesłać w formie elektronicznej.

Radiolodzy z "Barlickiego" mają do dyspozycji jeszcze jedną nowinkę techniczną. Diagnostyka obrazowa jest połączona z blokiem operacyjnym, gdzie chirurg ma do dyspozycji "jałowy" komputer i w każdej chwili może kliknąć i obejrzeć wszystkie wyniki badań, jakie wykonano pacjentowi.

Nowoczesna technologia prawdopodobnie usprawni też zapisy na badania i zapewne skróci kolejki. Rejestracja radiologii będzie połączona ze szpitalnymi gabinetami specjalistów, dzięki czemu lekarz, kierując pacjenta na badanie, będzie widział, kiedy są wolne terminy badań.

Na razie łącza informatyczne będą działały jedynie wewnątrz szpitala, ale planuje się, by terminy zapisów były dostępne poprzez sieć dla lekarzy specjalistów i wszystkich lekarzy, którzy mogą wypisywać pacjentom skierowania na badania. Jeśli wszystko uda się dopiąć, być może nowy system rozpocznie pracę już na początku przyszłego roku.


Dzięki precyzyjnym urządzeniom, w zakładzie radiologii pacjentów diagnozuje się z dużą dokładnością

Magda Szrejner - Dziennik Łódzki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pacjent
Raczkujący
Raczkujący



Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:51, 10 Lip 2008    Temat postu: Nie dopuśćmy do likwidacji kliniki !!!

Byłem pacjentem kliniki chirurgii czaszkowo szczękowo twarzowej. Podziwiam lekarzy tam pracujących za ich doświadczenie, bardzo duża ilość trudnych przypadków, ludzi po wypadkach, pobiciach, wad wrodzonych, leczą się tu ludzie z całej Polski, wszystko na małym oddziale z jedną salą operacyjną.

Bardzo oburzyła mnie informacja przeczytana w Gazeta.pl o próbach zamknięcia kliniki i oddziałów w województwie łódzkim. Nie udało się sprzedać i zamknąć szpitala Korczaka więc próbują zamykać kolejne. Nie dopuśćmy do tego !!!
Urzędasy ręce precz od najlepszej kliniki w Łodzi !!! Dajcie leczyć się pacjentom przez najlepszych lekarzy !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9350
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:48, 11 Lip 2008    Temat postu:

ja słyszałam że w Barlickim są też rewelacyjni neurochirurdzy.
Miejmy nadzieję że jednak ludzie na wyższych stołkach się opamiętają i służbę zdrowia nie tylko w Łodzi, ale w całej Polsce uda się uratować
Powrót do góry
Zobacz profil autora
teresa
Raczkujący
Raczkujący



Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:25, 08 Wrz 2008    Temat postu:

Witam
Jestem pacjentką oddziału neurochirurgii z sierpnia tego roku.
Chciałabym wyrazić wielki szacunek pielęgniarek, które pracują na tym oddziale bardzo ciężkim za ich pracę i poświęcenie.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pacjent
Raczkujący
Raczkujący



Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:21, 14 Paź 2008    Temat postu:

Prosimy o przesyłanie wiadomości e-mail na adres kontakt@lda.tvp.pl do łódzkiego oddziału TVN z opisem sytuacji kliniki czaszkowo szczękowo twarzowej i opisem operacji jaką przeszliście bądź macie przejść. Prosimy aby było jak najwięcej wiadomości aby przywrócić normalne funkcjonowanie kliniki i powrót lekarzy do pracy. Rozmowy w sprawie przyszłości kliniki cały czas trwają. W Polsacie i Dzienniku Łódzkim w zeszłym tygodniu ukazała się informacja o sytuacji kliniki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9350
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:02, 15 Paź 2008    Temat postu:

Łódź musi mieć chirurgię szczękową

09.10.2008

Powrót do pracy chirurgów szczękowych z "Barlickiego", którzy w lipcu złożyli wypowiedzenia z pracy, i reaktywowanie oddziału chirurgii twarzowo-szczękowej w Zgierzu. Takie rozwiązanie pozwoliłoby uratować łódzką "szczękówkę" i zapewnić pacjentom z urazami głowy i szyi oraz pacjentom onkologicznym kompleksową opiekę lekarską.

Wczoraj w tej sprawie u wojewody łódzkiego odbyło się spotkanie z konsultantami wojewódzkimi z dziedziny chirurgii szczękowej i chirurgii ogólnej. Wątpliwości nie ma - Łódź musi mieć "szczękówkę". Od 1 października w Łodzi nie ma nocnych dyżurów tej specjalizacji. W klinice w szpitalu "Barlickiego" został bowiem tylko jeden specjalista i siedmiu lekarzy w trakcie specjalizacji. Oddział w Zgierzu zamknięto ze względów finansowych.

- Zobowiązałem się, że będę mediatorem między lekarzami, którzy złożyli wypowiedzenia, a dyrektorem szpitala - mówi prof. Piotr Arkuszewski, szef kliniki chirurgii twarzowo-szczękowej w szpitalu im. Barlickiego i jedyny lekarz specjalista, który został w klinice. - Chcemy spotkać się z panem dyrektorem w najbliższy poniedziałek. Bardzo liczę na to, że uda się reaktywować oddział. Wtedy moglibyśmy zabezpieczyć 15 dyżurów ostrych w miesiącu. Nadal pozostaje jednak problem, co z pozostałymi dyżurami. Moim zdaniem, najłatwiej byłoby odtworzyć oddział chirurgii twarzowo-szczękowej w Zgierzu. Do tego pomysłu musi się jednak przychylić Urząd Marszałkowki, czyli organ założycielski szpitala.

Gdyby udało się otworzyć ponownie chirurgię szczękową w Zgierzu, a maleńki oddział w szpitalu im. WAM poszerzyłby swoją działalność, Łódź mogłaby mieć nocne dyżury "szczękowców" przez wszystkie dni w miesiącu.

Dopóki jednak nie będzie konkretnych rozwiązań, łódzką chirurgię będą wspomagać "szczękowcy" z Łasku, gdzie działa oddział o tej specjalizacji.

Profesor Piotr Arkuszewski mówi, że nie wyobraża sobie likwidacji łódzkiej "szczękówki". - To jedyny ośrodek w województwie, który ma akredytacje do kształcenia lekarzy specjalistów - mówi szef kliniki. - Poza tym nie powinno dochodzić do sytuacji, że nasi pacjenci z urazami twarzy u szyi będą wożeni na chirurgię twarzowo-szczękową do Warszawy.

Magda Szrejner - POLSKA Dziennik Łódzki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pacjent
Raczkujący
Raczkujący



Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:13, 15 Paź 2008    Temat postu:

Oby się udało przywrócić do normalnej pracy ten oddział, to jest w interesie nas wszystkich
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pacjent
Raczkujący
Raczkujący



Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:17, 15 Paź 2008    Temat postu:

Materiał "Wydarzeń" Telewizji Polsat
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,5780620,Szpitalny_galimatias_.html

Łódź została bez nocnej "szczękówki"
07.10.2008

Nocny wypadek w centrum Łodzi. Ofiary mają rozległe rany głowy i szyi. Normalnie wszyscy trafiliby na stół operacyjny na oddział chirurgii twarzowo-szczękowej, ale nie w Łodzi. Tu pogotowie zawiezie ich do szpitala, który akurat ma ostry dyżur na chirurgii ogólnej. Dlaczego? Bo w całej aglomeracji nie ma ani jednego oddziału tej specjalizacji, który pełniłby nocne dyżury.

Jeszcze miesiąc temu pacjentów z poważnymi urazami głowy wożono do szpitala w Zgierzu lub do "Barlickiego".

Dzisiaj oddział w Zgierzu zamknięty jest na siedem spustów, a w szpitalu im. Barlickiego został jeden specjalista. Pozostałych ośmiu złożyło wypowiedzenia z pracy, a ich termin upłynął 30 września. Na oddziale pracuje jedynie szef kliniki prof. Piotr Arkuszewski i kilku lekarzy w trakcie specjalizacji z chirurgii twarzowo-szczękowej, którym nie wolno operować bez nadzoru lekarza specjalisty. Efekt? W siedmiusetysięcznym mieście pacjenci wymagający interwencji "szczękowca" są wożeni na oddział chirurgii ogólnej, który akurat pełni ostry dyżur.
::: Reklama :::

- Nie było wyjścia - rozkłada ręce prof. Adam Dziki, konsultant wojewódzki ds. chirurgii ogólnej. - Musiałem się zgodzić na takie rozwiązanie, chociaż zakładam, że jest ono doraźne. W środę spotykamy się w tej sprawie u pani wojewody. Liczę, że znajdziemy jakieś wyjście z sytuacji. Łodzianie powinni mieć całodobowy dostęp do specjalistów z tej dziedziny.

A takich pacjentów trafia się według łódzkiego pogotowia od kilku do nawet kilkudziesięciu w ciągu miesiąca. - Ofiary z dotkliwymi obrażeniami głowy od kilku dni zawozimy do szpitali, które mają dyżurującego chirurga - mówi Danuta Korcz, rzeczniczka pogotowia.

A jeśli mimo to będą potrzebowali pomocy specjalisty chirurga twarzowo-szczękowego? Do tej pory takich pacjentów można było przewieźć do Zgierza, "Barlickiego" lub do szpitala w Łasku. Gdyby trzeba to było zrobić dzisiaj, najbardziej prawdopodobny jest właśnie Łask. Zgierz właśnie likwiduje "szczękówkę" i nie przyjmuje żadnych pacjentów.

- Oddział musiał być zlikwidowany, przynosił duże straty finansowe - tłumaczy Łukasz Zimka, rzecznik szpitala.

Teoretycznie wszystkich pacjentów powinien przejmować "Barlicki", ale ten nie może dyżurować, bo na etacie ma tylko jednego specjalistę. Łódzki NFZ wysłał do dyrektora szpitala prof. Piotra Kuny zapytanie o to, jak będzie funkcjonował odział chirurgii twarzowo-szczękowej od października.

- Do tej pory nie wpłynęła do nas odpowiedź od dyrekcji szpitala - mówi Beata Aszkielaniec, rzeczniczka NFZ.

Z prof. Kuną nie udało nam się wczoraj skontaktować - jest na kongresie za granicą. O problemie nie wie też Ministerstwo Zdrowia, które właśnie podało listę jednostek, w których lekarze mogą otwierać specjalizację. Wśród nich jest klinika chirurgii twarzowo-szczękowej jako jedyne akredytowane miejsce w regionie tej specjalizacji z trzema wolnymi miejscami. Nie wiadomo jednak, kto miałby szkolić studentów, bo na oddziale pracuje tylko jeden specjalista.

Po co Łodzi "szczękówka"?

Chirurgia czaszkowo-szczękowo-twarzowa to oddział, na który trafiają pacjenci z urazami głowy.
Bardzo często przywożono ofiary wypadków komunikacyjnych, a także zwykłych bójek. Najczęściej z połamanymi żuchwami i szczękami, nosami, rozległymi ranami twarzy. To jedna z niewielu specjalizacji, na którą mogą trafiać nie tylko lekarze po wydziale lekarskim, ale i lekarsko-dentystycznym. Klinika w "Barlickim", jako jedyna w regionie pozwalała lekarzom otwierać specjalizację w tej dziedzinie.

Magda Szrejner - POLSKA Dziennik Łódzki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9350
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:06, 01 Lut 2009    Temat postu:

Z Barlickiego zniknęła poradnia geriatryczna

23.01.2009

W szpitalu im. Barlickiego przestała działać poradnia geriatryczna (dla osób w podeszłym wieku). Wszystko wskazuje, że w tym roku w starzejącej się Łodzi będzie przyjmował tylko jeden taki specjalista.

- Nie jesteśmy w stanie znaleźć geriatrów, którzy pracowaliby pięć dni w tygodniu po dziesięć godzin, jak wymaga NFZ - mówi Hanna Murlewska, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa w szpitalu im. Barlickiego. - Poza tym to specyficzna przychodnia, bo wymaga ogromnego nakładu czasu i pracy na jednego pacjenta, a fundusz zaproponował lekarzom tylko 32 zł za godzinę. Że geriatrów trudno znaleźć, to nic dziwnego.

- W Łodzi specjalizację z geriatrii ma tylko trzech lekarzy - mówi Beata Aszkielaniec, rzecznik prasowy łódzkiego oddziału NFZ.

Do dziś do funduszu wpłynęła tylko jedna oferta na świadczenie porad geriatrycznych - z gabinetu przy ul. Sienkiewicza.

Dr Maria Kołomecka, konsultant wojewódzki do spraw geriatrii, przyznaje, że opieka geriatryczna w Łodzi nie jest wystarczająca. Jej zdaniem, niewielu lekarzy jest zainteresowanych robieniem tej specjalizacji: jest trudna, trwa od 8 do 10 lat i nie daje wielkich zysków.

- W Łodzi nie ma również oddziału, na którym można by szkolić geriatrów - mówi pani doktor. - Mam nadzieję, iż zmieni się to w przyszłym roku: rektor Uniwersytetu Medycznego obiecał, że powstanie oddział geriatrii, na którym lekarze będą mogli zdobywać specjalizację.

(lb) - Express Ilustrowany
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9350
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:21, 20 Paź 2009    Temat postu:

Szpital na piątkę

Wtorek, 20 października 2009

Okazuje się, że z łódzką służbą zdrowia nie jest tak źle jak przywykliśmy myśleć. Szpital Kliniczny im. Barlickiego zajął trzecie miejsce wśród polskich szpitali publicznych w prestiżowym rankingu "Rzeczpospolitej". Z tego samego zestawienia wynika, że to najlepszy kliniczny w kraju.

J. Kowalewska

ŹRÓDŁO: www.toya.net.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Łódź, Forum o Łodzi Strona Główna -> Szpitale
Idź do strony 1, 2  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin