Forum Łódź, Forum o Łodzi Strona Główna Łódź, Forum o Łodzi
Witam na forum o Łodzi. Zapraszam do dyskusji
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Palmiarnia
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Łódź, Forum o Łodzi Strona Główna -> Zieleń w Łodzi
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:47, 13 Lip 2006    Temat postu: Palmiarnia

Usiądź pod cedrem i sekwoją

Marzena Bomanowska
13-07-2006, ostatnia aktualizacja 13-07-2006 19:38

21 do 25 stopni Celsjusza, nawet w samo południe, kiedy wszyscy ledwo zipią z powodu upału. Gdzie? W łódzkiej palmiarni.

Choć rośliny uprawiane w palmiarni pochodzą z ciepłych stref klimatycznych, w pawilonach jest - jak na obecne temperatury w Polsce - dość chłodno. - Pomieszczenia wietrzymy, szyby są cieniowane. Dodatkowo paruje woda, którą obficie podlewamy nasze okazy - mówi Janina Krzemińska-Freda, dyrektor ogrodu botanicznego, do którego należy palmiarnia. - Panuje tu mikroklimat, a masa zieleni wpływa korzystnie na człowieka.

Można tu odetchnąć wśród roślin z obu Ameryk, Afryki i Azji. Zachodnią ścianę zajmują gatunki z Australii, w tym przysmak koali - eukaliptus. Kamienne ścieżki są mokre, regularnie włącza się system nawilżania powietrza, a wtedy oddycha się jeszcze przyjemniej. Kto chce spędzić w palmiarni więcej czasu, może posiedzieć na jednej z ławeczek. Na przykład obok kępy juk, sprowadzonej z Kalifornii sekwoi i cedru libańskiego, który - mimo że ma już 20 lat - nie przekroczył wysokości półtora metra. W sadzwkach między drzewami pływają małe jesiotry i żółwie. Tych ostatnich nikt w palmiarni nie planował. Jest ich co najmniej dziesięć, a wszystkie podrzucili łodzianie. Palmiarnia stworzyła im dogodne warunki; mają nagrzewającą lampę i kamienie, na które mogą się wspiąć, by być jak najbliżej źródła ciepła.

Nad drzwiami wejściowymi wyświetlacze informują, jaka temperatura panuje w pawilonach. W pierwszym - z kwitnącymi kliwiami, hibiskusami, daturami (zwanymi "anielskimi trąbami" z powodu kształtu kwiatów) i pnącą się pod sufit bugenwillą - było wczoraj tylko 21 st. C. Pachną kwitnące drzewka cytrusowe, dojrzewa papaja, można tu zobaczyć także drzewko granatu, południowoamerykański krzak feijoa w fazie kwitnienia i akant, którego liść zrobił karierę jako ornament w starożytnej Grecji. W niewielkim akwarium zostały zgromadzone rośliny owadożerne: rosiczki i saracenie.

Skąd łódzka palmiarnia zdobywa nowe rośliny do kolekcji? - Mamy kontakty z ponad trzystu ogrodami botanicznymi na świecie - wyjaśnia pani dyrektor. - Każdy ogród przygotowuje katalog nasion i sadzonek, którymi się wymieniamy. Ogród na Kubie poprosił nas np. o nasiona palm!

Drugi pawilon, z temperaturą 24-25 stopni, szczyci się najstarszymi w Łodzi palmami. Wprawdzie palmiarnia istnieje dopiero pół wieku, lecz kentia (howea) z wysp Oceanu Spokojnego i areca z Indii są oceniane na ok. 120-140 lat. - Tuż przed pierwszą wojną światową carscy urzędnicy i niektórzy fabrykanci przekazali okazy ze swoich oranżerii na przechowanie do szklarni miejskich. I nigdy nie zgłosili się po ich zwrot - opowiada Janina Krzemińka-Freda.

Z palmami sąsiadują sagowce - duma łódzkich zbiorów. To rośliny z okresu karbonu, sprowadzone z Ameryki Południowej i Australii. Jeden z okazów właśnie zakwitł; kwiat zamii przypomina długą, zamkniętą szyszkę. W tym samym pomieszczeniu zobaczymy bambusy, które w ciągu trzech lat z sadzonek wyrosły niemal pod strop. Są też trzy akwaria urządzone wspólnie z zoo. Pływają w nich: piranie, sumiki, glonojady, brzanki rekinie i gurami.

Bilet do palmiarni kosztuje 5 zł, ulgowy 2,50 zł; na parterze dziala sklep z roślinami ozdobnymi, a na piętrze - kawiarnia. Przed wejściem stoją donice z ułankami i oleandrami. Prawie jak na Południu!






Fot. Tomasz Stańczak /AG

ŹRÓDŁO: www.gazeta.pl/lodz


Ostatnio zmieniony przez Marta dnia Nie 0:06, 03 Gru 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:57, 08 Sie 2006    Temat postu:

Grosiki z oczek wodnych w Palmiarni na karmę

8.08.2006

Po ostatnim czyszczeniu oczek wodnych zebrały się trzy doniczki bilonu. Ryby i żółwie będą miały za to karmę.

Zostaną one przeznaczone na pokarm dla ryb i żółwi, które mieszkają w zbiornikach.
Osoby zwiedzające ogród pod szkłem rzucają do wody nie tylko monety.
Podczas czyszczenia oczek są znajdywane kapsle, długopisy, spinki do włosów, kamyki wynoszone z pawilonu z kaktusami, zrywane kwiaty i liście.

- Ludzie wrzucają gumy do żucia. Nasze ryby i żółwie są dość żarłoczne, obawiamy się, że mogą je zjeść. Dlatego często czyścimy oczka - mówi Krzysztof Ubysz z łódzkiej palmiarni.


Po ostatnim czyszczeniu oczek wodnych zebrały się trzy doniczki bilonu. Ryby i żółwie będą miały za to karmę.

(mr) - Express Ilustrowany


Ostatnio zmieniony przez Marta dnia Nie 0:06, 03 Gru 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:12, 15 Wrz 2006    Temat postu:

Rośliny mięsożerne na wystawie w Palmiarni

15.09.2006

Saracenia Darlingtona californica została przypadkowo odnaleziona przez botanika w Kalifornii, gdy uciekał przed Indianami. Australijskie rosiczki rzadko występują zarówno w naturze, jak i w hodowli. Kwiaty tłustoszy mają kolor fioletowy, a liście i łapki muchołówek - czerwony. Dzbanecznik miranda jest największym przedstawicielem tego rodzaju roślin.

Wszystkie te ciekawe rośliny mięsożerne można zobaczyć na wystawie w Palmiarni, otwartej od dzisiaj do 24 września.

Ekspozycja pokazuje 80 gatunków rosiczek, saracenii, tłustoszy, muchołówek, kapturnic i dzbaneczników. - W naturze rośliny owadożerne rosną na ubogich glebach. To dlatego polują na owady, które dostarczają im brakujących składników odżywczych, głównie azotu - mówi Dariusz Chojnacki z łódzkiej Palmiarni.




(mr) - Express Ilustrowany


Ostatnio zmieniony przez Marta dnia Nie 0:07, 03 Gru 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:52, 16 Wrz 2006    Temat postu:

Mięsożerne rośliny

Piątek, 15 września 2006

Łodzianie mają okazję obejrzeć „zielonych myśliwych" w akcji. Muchołówka, rosiczka czy kapturnica to unikatowe rośliny, które znalazły się na wystawie Roślin Mięsożernych w Łódzkiej Palmiarni.

M. Krzciuk

ŹRÓDŁO: www.toya.net.pl


Ostatnio zmieniony przez Marta dnia Nie 0:07, 03 Gru 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:47, 16 Wrz 2006    Temat postu:

Uwaga, głodne rośliny w Palmiarni

16.09.2006

Rośliny mięsożerne budzą duże zainteresowanie

Ponad 70 odmian roślin mięsożernych można oglądać do 24 września, w godz. 10 - 18, w łódzkiej Palmiarni. To m.in.: rosiczki, tłustosze, pływacze sarracenie, muchołówki, dzbaneczniki i kapturnice.

Rośliny mięsożerne występują we wszystkich strefach klimatycznych w ponad 600 odmianach. Rosną na ubogich ziemiach (kwaśnych piaskach czy torfowiskach). Właśnie dlatego potrzebny do wzrostu azot muszą pobierać z organizmów zwierzęcych: owadów i ich larw, pająków, a nawet jaszczurek.

- Mięsny posiłek wpada do obszernych pokaźnych kielichów o średnicy 20 centymetrów, wychwytywany jest też przy pomocy wykształconych łapek - tłumaczy Celina Kozubek-Euejda, kierownik Palmiarni. - Mięsiste liście potrafią również zwinąć się, zgarniając ofiarę.

Ekspozycji towarzyszy kiermasz roślin mięsożernych do domowej uprawy i wystawa fotografii Pawła Wijtyczki.

Wczoraj otwarto hektarowy, ogrodzony park przy Palmiarni. To gruntownie odnowiony były ogród dydaktyczny Wydziału Biologii Uniwersytetu Łódzkiego. Znajdują się w nim m.in. kolekcje wrzosów, różaneczników i azalii. Rosną: miłorzęby, kasztan jadalny, grusza wierzbolistna, metasekwoja, kielichowiec i tulipanowiec. Wokół fontanny stoją ławeczki sponsorowane przez łodzian i firmy. Fakt ten potwierdzają specjalne tabliczki.


Rośliny mięsożerne budzą duże zainteresowanie

(hod.) - Dziennik Łódzki


Ostatnio zmieniony przez Marta dnia Nie 0:07, 03 Gru 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:23, 02 Paź 2006    Temat postu:

Palmiarnia jesienią

30.09.2006

Od 1 października zmieniają się godziny otwarcia Palmiarni. Będzie teraz czynna w godz. 9-16. Bilety w kasie można kupować do godz. 15.30.

(mig) - Dziennik Łódzki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:23, 09 Paź 2006    Temat postu:

Wystawa bonsai w Palmiarni

06.10.2006

Zminiaturyzowane sosny, jałowce, modrzewie, klony i wiązy można oglądać w Palmiarni od dziś do niedzieli, w godz. 9 - 16. W sobotę i niedzielę od godz. 12 hodowcy bonsai zapoznawać będą łodzian ze sposobami formowania roślin.
Będzie można kupić drzewka i specjalistyczną literaturę.



(hod.) - Dziennik Łódzki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:19, 10 Lis 2006    Temat postu:

Palmiarnia pełna storczyków

10.11.2006

100 gatunków i odmian storczyków można od dzisiaj oglądać na wystawie w łódzkiej Palmiarni. 200 prezentowanych kwiatów pochodzi z tutejszej kolekcji oraz ze zbiorów Ogrodu Botanicznego i członków Towarzystwa Miłośników Storczyków.

Na ekspozycji znalazły się okazałe cymbidia, których kwiaty są bardzo trwałe. Nawet cięte pozostają świeże przez kilka tygodni. Można także oglądać catleę, odmianę przez wielu uważaną za najpiękniejszą. Z kolei przedstawiciele rodziny vanda rosną na pniach i gałęziach.

- Ciekawostką są miniaturowe phalenopsisy i bulbophyllum prezentowane w akwariach. Są małe, delikatne, ale piękne, a do tego rzadko spotykane - mówi Dariusz Chojnacki z Palmiarni.

Wystawa potrwa do przyszłej niedzieli, będzie czynna w godz. 9-16. Imprezie towarzyszy kiermasz storczyków oraz akcesoriów do ich uprawy i pielęgnacji. Codziennie w godz. 12-16 członkowie towarzystwa będę udzielać porad dotyczących hodowli tych roślin.




(mr) - Express Ilustrowany
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:25, 23 Lis 2006    Temat postu:

Drzewo z czasów dinozaurów w łódzkiej palmiarni

Monika Wasilewka
2006-11-23, ostatnia aktualizacja 2006-11-22 16:26

Do palmiarni przyjedzie jutro najstarsze drzewo świata - wollemia szlachetna. Gatunek ma 200 milionów lat. Odkrycie żywego okazu jest porównywalne ze znalezieniem żywego dinozaura.

Do niedawna naukowcy uznawali wollemię za zupełnie wymarłą i znali ją tylko w postaci skamielin. Najstarsze odciśnięte w kamieniu szczątki pochodziły sprzed 90 milionów lat. Tymczasem okazało się, że gatunek wciąż żyje - od prawie 200 milionów lat. Na żywy okaz prehistorycznego drzewa natknął się przypadkiem David Noble, strażnik parku narodowego w australijskich Górach Błękitnych. Odkrycie wollemii uważa się za najważniejsze znalezisko botaniczne w historii - porównywalne z możliwością odkrycia żywego dinozaura.

Wollemia była pokazywana w Polsce tylko raz. W sierpniu tego roku zawitała do Warszawy. Teraz będzie można ją oglądać w Łodzi. Palmiarnia (al. Piłsudskiego 61) zaplanowała oficjalną prezentację niezwykłej rośliny na jutro, na godz. 11. Dwumetrowe drzewko zostanie tu do końca listopada. Prezentacji dokonają przedstawiciele firmy Plantpol Zaborze - jedynego w Polsce i jednego z sześciu w całej Europie współpracownika australijskiej organizacji Wollemi Australia, odpowiedzialnej za ochronę cennej rośliny w miejscu jej naturalnego występowania.

Wollemia szlachetna jest drzewem iglastym. Ma charakterystyczną, "bąbelkową" korę. W naturalnych warunkach najstarsze drzewa osiągają 40 metrów wysokości i mogą mieć więcej niż 1000 lat. Roślina może przetrwać w temperaturach od -5 do 45 stopni. Dzika populacja wollemii liczy mniej niż 100 osobników. Miejsce, gdzie występuje, jest objęte ścisłą tajemnicą, z obawy przed nieodpowiedzialnymi miłośnikami botaniki. Obecnie prowadzi się badania nad rozmnażaniem rośliny oraz jej przystosowaniem do warunków uprawy w klimacie umiarkowanym. Będzie mogła rosnąć - także w Polsce - jako roślina ozdobna. Pierwsze sadzonki będą dostępne na początku 2007 r.

Po raz pierwszy wollemia została zaprezentowana w Sydney oraz Londynie, a od 2006 roku można ją oglądać w największych ogrodach botanicznych w Australii, Europie, USA i Japonii.


Fot. Paweł Słomczyński / AG

ŹRÓDŁO: www.gazeta.pl/lodz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:48, 24 Lis 2006    Temat postu:

Najstarsze drzewo świata

2006-11-24

200 mln lat – tyle liczy sobie najstarsze drzewo świata. Od dziś łodzianie mogą na własne oczy zobaczyć prehistoryczną roślinę w Palmiarni (przy al. Piłsudskiego 61). Wollemia szlachetna, bo tak nazywa się najstarszy gatunek roślin, była jeszcze do niedawna uznawana za wymarłą. Natknięto się na nią przypadkiem w australijskich Górach Błękitnych. Jak podkreślają botanicy znalezienie wollemi porównywane jest z możliwością odkryciem żywego dinozaura.

Najstarsza roślina świata ma dwa metry wysokości, jest drzewem iglastym i ma charakterystyczną „bąbelkową” korę. Jest w stanie przetrwać w temperaturze od –5 do 45 stopni. Już wkrótce będzie mogła być hodowana jako roślina ozdobna. Pierwsze sadzonki będą dostępne w przyszłym roku. (E.P.)



ŹRÓDŁO: www.uml.lodz.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:30, 25 Lis 2006    Temat postu:

Szlachetna roślina w Palmiarni

25.11.2006

Do końca miesiąca można oglądać w Palmiarni wollemię szlachetną - prastare drzewo, występujące na ziemi już 200 mln lat temu.

- To jedno z najrzadszych drzew na świecie, a jego odkrycie w górach Blue Mountain niedaleko Sydney w Australii jest uważane za najważniejsze znalezisko botaniczne w historii, porównywalne z możliwością odkrycia żywego dinozaura - informuje Celina Kozubek-Euejda, kierownik Palmiarni.

Na świecie rośnie mniej niż sto sztuk tej rośliny, a miejsce jej występowania otoczone jest ścisłą tajemnicą. Naukowcy starają się doprowadzić do rozmnożenia rośliny, by mogła rosnąć w klimacie umiarkowanym, również w Polsce.



(cha) - Dziennik Łódzki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:32, 03 Sty 2007    Temat postu:

Noworoczna męczennica w Palmiarni

3.01.2007

Na Nowy Rok zakwitła w Palmiarni passiflora męczennica. To siedmiometrowe pnącze wytwarza charakterystyczny fioletowy kwiat w kształcie korony cierniowej. Wilec wielkokwiatowy właśnie obsypał się białoróżowymi kwiatami, podobnie akant - przyciąga oko łososiowymi kwiatostanami.

- Nie pada śnieg, więc dach bez przeszkód przepuszcza promienie słoneczne, co sprzyja kwitnieniu - mówi Celina Euejda-Kozubek, kierownik Palmiarni.

Do kwitnienia szykuje się krzewiasta murraya - w ciągu kilku dni cała obsypie się drobnymi, białymi kwiatami. Atrakcją są owocujące bananowce. Jeśli kiść spadnie, można poczęstować się owocem, który znacznie różni się od owoców sprzedawanych w sklepach. - Ma nasiona, przypominające kamyki, które trzeba wypluwać - tłumaczy Celina Euejda-Kozubek. - Za to miąższ naszych bananów jest wyjątkowo aromatyczny.

Kwitnąca Palmiarnia była wczoraj noworoczną atrakcją. - Przyjechałam do koleżanki na sylwestra. Postanowiłam, na dobry początek roku, zobaczyć coś pięknego - wyjaśnia swoja obecność w Palmiarni warszawianka Mirosława Fabisiewicz.



(hod.) - Dziennik Łódzki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:39, 17 Sty 2007    Temat postu:

Żółwia plaża w palmiarni

17.01.2007

W łódzkiej Palmiarni powstaje plaża dla... mieszkających w niej żółwi czerwonolicych. Mamy już trzynaście sztuk - mówi Celina Kozubek, kierownik Palmiarni. - Przynoszą nam je ludzie, dla których zwierzęta nagle stały się problemem. Gdybyśmy ich nie przyjęli, trafiłyby do rzek albo stawów. Tak jak Hibernatus, którego niemal zamarzniętego wyciągnięto ze stawu. Nie mamy więc serca odmówić.

Żółwie stały się atrakcją Palmiarni. Dzieci, zamiast oglądać rośliny, biegną do gadów wygrzewających się pod lampą.

W starym miejscu żółwie źle znoszą ciasnotę, jedne siedzą na drugich, stają się agresywne. W nowym dostaną większe oczko wodne po rybkach (które zajmą żółwi stawik). Berta, która jest największa w żółwiej gromadzie, Dorcia, Tadzik, Podrzutek, Nowy i pozostałe będą mogły wychodzić na plażę usypaną z piasku. To tak jakby z M-3 przeprowadziły się do apartamentu prezydenckiego - mówią pracownicy.

- Być może samice zaczną znosić jaja, które teraz będą mogły zakopywać w piasku. Palmiarnię odwiedza obecnie dużo gości - zarówno wycieczki szkolne, jak i osoby indywidualne. Ania i Witek przychodzą dwa razy w tygodniu co najmniej na dwie godziny.

- Nie lubię siedzieć w pubie czy w Manufakturze, bo tam przychodzi za dużo ludzi, jest głośno. A tutaj panuje spokój, cisza, dobrze spędza się czas wśród roślin - mówi Witek.

Maria Torzewska przychodzi do Palmiarni najczęściej na organizowane tu wystawy.
Wczoraj pisała pamiętnik.

- Na dworze jest szaro i ponuro. A tutaj bujna zieleń. W takim otoczeniu łatwiej zebrać myśli i przelać je na papier - mówi.







(mr) - Express Ilustrowany
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:10, 22 Sty 2007    Temat postu:

Smakowita wystawa w Palmiarni

22.01.2007

W weekend łódzka palmiarnia pękała w szwach. Dziesiątki łodzian przyszły na wystawę pt. "Rośliny tropikalne i ich owoce". Jednak to nie rośliny, a degustacja smakowitości przyciągnęła tylu gości. Pracownicy palmiarni częstowali świeżymi owocami, takimi jak daktyle, kokosy, papaje, granaty, mango, gruszki suszi, czy liczi.

Można było także skosztować bananów w cieście, babeczek z ananasem i selerem, dipów, czyli gęstych sosów do warzyw i chleba. Jeden przyrządzono z awokado i tuńczyka, drugi z cieciorki i masła sezamowego. Przysmakiem były także kotleciki z bobu i cieciorki, smażone na głębokim tłuszczu. A wszystkie te pyszności przygotował personel. W ekspozycji oprócz owoców egzotycznych pokazano także przyprawy i mniej popularne warzywa, takie jak karczoch hiszpański i fenkuł, czyli koper włoski.

Na miejscu rozdawano także przepisy. - W łódzkich sklepach są już dostępne owoce takie jak liczi, karambola, kumkwat, czy kiwano. Ale klienci jeszcze dobrze nie wiedzą, jak je można spożywać - czy świeże, czy jako dodatek do sałatek. Pokazaliśmy, jak można je wykorzystać - mówi Celina Kozubek, kierownik palmiarni.


Świeże owoce, warzywa, pieczone banany, sosy do pieczywa - takimi pysznościami częstowali pracownicy palmiarni



(mr) - Express Ilustrowany
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 9351
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:07, 10 Lut 2007    Temat postu:

W Palmiarni atrakcje dla zakochanych

10.02.2007

Palmiarnia oferuje atrakcje dla zakochanych. W walentynki, w godz. 9 - 22, będą mogli przechadzać się wśród egzotycznych roślin przy muzyce z różnych epok. Po południu rozbłysną specjalne światła o romantycznych, ciepłych odcieniach Od godz. 18 do 20 piosenki o miłości wykonywać będą łódzcy artyści. - Będzie można kupić miłej sercu osobie atrakcyjną roślinę - zapewnia Justyna Wylazłowska z Palmiarni.

(hod.) - Dziennik Łódzki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Łódź, Forum o Łodzi Strona Główna -> Zieleń w Łodzi
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin